Badania hormonalne zalecane dla kobiet


Prawidłowe funkcjonowanie ludzkiego organizmu w dużej mierze zależy od właściwego poziomu krążących w nim hormonów, czyli substancji odpowiedzialnych za uruchamianie lub hamowanie zachodzących w ciele procesów. Z punktu widzenia zdrowia kobiety niektóre hormony mają szczególnie duże znaczenie. Chodzi przede wszystkim o te bezpośrednio związane z działaniem układu rozrodczego, ale nie tylko.

Przykładem mogą być hormony tarczycy, czyli tyreotropina (TSH), tyroksyna (FT4) i trójjodotyronina (FT3). Choroby tego gruczołu częściej dotykają panie niż mężczyzn, a objawiać się mogą na wiele rozmaitych sposobów. Wskazaniem do badania (przeprowadzanego na podstawie pobranej próbki krwi) mogą być np. nieuzasadnione wahania wagi, kruchość włosów i paznokci czy też przewlekła senność albo wręcz przeciwnie – nadpobudliwość.

Nieprawidłowe stężenie hormonów tarczycowych potrafi mieć także wpływ na płodność. Jak bowiem słyszymy w Specjalistycznych Gabinetach Lekarskich „Sofimed” w Krakowie, przy nadczynności tarczycy dojść może do zaniku owulacji, niedoczynność z kolei stwarza problemy w ciąży, zwłaszcza na wczesnych jej etapach. Warto więc zbadać poziom wspomnianych hormonów, kiedy kobieta stara się o dziecko.

Przed ciążą i po menopauzie

W tej sytuacji – zwłaszcza zaś, gdy starania w dłuższym czasie nie przynoszą oczekiwanego efektu – pod lupę należy wziąć także hormony płciowe, produkowane przez jajniki i przysadkę mózgową. Nie tylko regulują one cykl menstruacyjny, ale też mają znaczenie dla prawidłowego przebiegu ciąży.

Ich stężenie warto ponadto badać w okresie postmenopauzalnym. Przykładem są choćby wytwarzane w jajnikach estrogeny, których poziom spada wraz z wiekiem, co zwiększa ryzyko miażdżycy i osteoporozy, a także przyczynia się do utraty jędrności skóry i wysychania śluzówek. Aby złagodzić dolegliwości związane z przekwitaniem, wdrożyć można hormonalną terapię zastępczą (HTZ), gdzie właściwe dawki leków dobiera się właśnie na podstawie badań hormonów.

Poziom estrogenów zależy w dużej mierze od działania wydzielanych przez przysadkę mózgową hormonów folikulotropowego (FSH) oraz luteinizującego (LH). Oznaczenie ich stężenia pomaga precyzyjnie wskazać przyczyny zaburzeń owulacji, a także określić jej termin. Badanie FSH i LH zleca się także przy podejrzeniu występowania zespołu policystycznych jajników.

Progesteron i prolaktyna

Inne ważne dla zdrowia i płodności kobiety hormony to progesteron i prolaktyna. Ten pierwszy odpowiada m.in. za zatrzymywanie wody w organizmie przed miesiączką, ale też za wydolność jajników i utrzymanie ciąży, a pod jej koniec – pobudzenie piersi do laktacji. Na pojawienie się mleka w piersiach jeszcze większy wpływ ma wspomniana prolaktyna, wytwarzana w przysadce. Jej poziom należy koniecznie więc zbadać, jeśli kobieta ma tzw. mlekotok, chociaż nie karmi dziecka. Zbyt wysokie stężenie prolaktyny (np. pod wpływem stresu czy rzeczonej niedoczynności tarczycy) hamuje owulację, utrudniając zajście w ciążę, zwiększa też ryzyko poronień.

Poziom tego hormonu potrafi się mocno wahać, dlatego oznacza się go często dwa razy dziennie, rano i po południu. To, w której fazie cyklu znajduje się pacjentka, również ma spore znaczenie, nie tylko zresztą w przypadku prolaktyny. Jej stężenie, podobnie jak stężenie progesteronu, najlepiej badać w okolicach 21. dnia cyklu, podczas gdy np. LH, FSH i estradiol (jeden z estrogenów) o 8-11 dni wcześniej.

śr. ocena 5 / głosów 1